Artykuły tworzone przez naszych specjalistów.

Baza wiedzy

pexels-andrea-piacquadio-3771050-1200x800.jpg

5 kwietnia 2022 Wszystkie

Skoro doszło już do urazu o warto teraz o niego zadbać! Dzisiaj przeczytasz o tym, jaki wpływ ma alkohol na gojące się tkanki i dlaczego nie powinieneś go spożywać, jeżeli borykasz się z różnego rodzaju kontuzjami.

“Przecież alkohol to nic złego”

Alkohol, jeżeli jest stosowany w odpowiednich ilościach nie jest w większości przypadków szkodliwy. Zdarzają się nawet doniesienia naukowe, które dowodzą, subtelnej poprawy w przypadku naszego układu krwionośnego.

Mimo wszystko jednak z alkoholem łatwo jest przesadzić, ale również nie jesteśmy na bieżąco śledzić funkcji naszego organizmu. Chodzi o to, że niestety nie wiemy, w jaki sposób każda porcja alkoholu wpłynie na nasze tkanki i metabolizm.

Alkohol Cię spowalnia!

Alkohol bezpośrednio wpływa, jak wszyscy wiedzą na wątrobę, ale nie tylko! Wpływa również na całe nasze ciało – np. nasz układ odpornościowy, a dokładnie b, które są bardzo ważne podczas procesu zapalnego.

Proces zapalny z kolei jest niezwykle ważnym elementem, ponieważ uczestniczy praktycznie przy każdym gojeniu, a nawet jeśli niewidoczne – uwierzcie, że jest ich w naszym ciele sporo!

Właśnie w ten sposób poprzez spowalnianie makrofagów, które z kolei spowalniają proces zapalny tworzy nam się łańcuch, przez który na gojenie musimy czekać o wiele dłużej, niż normalnie.

Alkohol, a regeneracja tkanek miękkich

Wiele badań wskazuje na to, że alkohol zdecydowanie wpływa na szybkość gojenia się tkanek miękkich, co do nich należy?

Jeżeli dojdzie do uszkodzenia to na wiele z nich wpłynie alkohol, a większości z nich nawet nie jesteśmy w stanie sprawdzić, ponieważ znajdują się wewnątrz naszego organizmu.

Poza tym spowolnieniem mamy też oczywiście wpływ mechanizmu na nasz następny dzień, który zazwyczaj nazywamy – kacem. Wiąże się to z tym, że wątroba musi przekształcić alkohol to mniejszych substratów, które z czasem mogą zalegać w naszym organizmie i skutkować bólem i nudnościami.

Alkohol, a regeneracja kości

Ortopedia opiera się na całym układzie ruchowym, ale nie da się ukryć, że z kośćmi, a dokładnie złamaniami i pęknięciami do czynienia jest najczęściej. Poza tym poza ścięgnami, które goją się według badań najdłużej to kości są zaraz za nimi. Czasami na zrost kostny musimy czekać ponad normalne 4 tygodnie.

Jednak, kiedy nie odpuścisz alkoholu podczas fazy leczenia, jeżeli masz problem z układem kostnym to najprawdopodobniej będziesz czekać o wiele dłużej.

Alkohol powoduje upadki – upadki powodują kontuzje

Chyba każdy z nas doskonale wie, że jeżeli wypije się o lampkę / kieliszek / kufel za dużo to nasza percepcja i równowaga ulega znacznemu osłabieniu. Mówiąc prościej jest duża szansa, że upadniemy.

Jeżeli jesteście po ciężkim dniu, ostatnie tygodnie spędziliście w bardzo stresowej atmosferze. Dodatkowo przesadzacie na siłowni to taki zwykły upadek może się bardzo źle skończyć.

Dlatego czasami warto przemyśleć, czy rzeczywiście chcę się napić? Czy to się nie skończy źle? Czy ostatnio nie miałem trochę za ciężko i może lepiej wybrać odpoczynek?

Alkohol, a operacje

Tutaj nie wchodzi w grę żadna inna opcja, jak tylko abstynencja po, ale również przed. Bardzo często powikłania pooperacyjne są spowodowane właśnie tym, że pacjent osłabił się przez zabiegiem. Nawet wiedząc o operacji na kilka tygodni przed.

Wiedzcie, że osłabiając swój organizm zwiększając szanse na wystąpienie powikłań. Dotyczy to również komplikacji podczas zabiegu, który bardzo często i tak jest złożonym procesem.


pexels-olia-danilevich-6767995-1200x800.jpg

8 marca 2022 Wszystkie

Ulubioną odpowiedzią niemalże każdego fizjoterapeuty, jak dobrze pewnie część z Was wie jest “to zależy”. Dlaczego tak bardzo lubimy tę odpowiedź? Od czego zależy, jak radzenie sobie z bólem Ci pójdzie? W jaki sposób jesteś w stanie to zrobić? Co jeżeli się nie uda?

Od czego zależy, czy sobie poradzisz z bólem mięśni?

Przede wszystkim od tego, jakie jest jego źródło. We wpisie na temat bólu mięśni już opisywaliśmy, jak wiele różnych czynników może powodować dolegliwości układu ruchu. Problem niemalże z każdego układu jest w stanie spowodować u nas niemiłe uczucie napięcia, skurcze, czy wiele innych.

Poza tym mięśnie bardzo często reagują nie tylko na problemy somatyczne – cielesne, ale również na stres. To bardzo częsta przyczyna naszych napięć. Ale czy o tym pamiętamy? Bardzo rzadko, a jeżeli już sobie przypomnimy to czy coś z tym robimy?

Skąd masz w takim razie wiedzieć, czy jesteś w stanie sobie pomóc?

Prosta odpowiedź, spróbuj wykonać zalecane ćwiczenia na bolesność danej okolicy i sprawdź, czy ból łagodnieje!

Wiele kanałów na YouTube opisuje, w jaki sposób możesz pozbyć się bólu – chociaż tymczasowo. U nas też możesz znaleźć takie filmy, ponieważ staramy się dostarczyć Wam niezbędnych narzędzi.

Wierzymy, że ruch jest niezwykłą metodą do pracy z bólem. Istnieje bardzo duża liczba badań naukowych które to właśnie stwierdzenie potwierdzają. Bardzo często dekasyfikując inne metody pod względem skuteczności!

Dlaczego “to zależy”?

Ludzki organizm jest niezwykle skomplikowanym mechanizmem. Wiele poznaliśmy, ale nadal mało wiemy. Oznacza to tyle, że nigdy nie można być w 100% pewnym trafnego rozpoznania. Zdarza się wiele takich sytuacji, kiedy testy kliniczne wskazują na dany uraz / chorobę, ale badanie obrazowe (RTG, MRI, USG) tego nie potwierdzają.

Jesteśmy świadomi tego, że rzadko jesteśmy w stanie odpowiedzieć w prosty sposób, ponieważ zawsze trzeba mieć z tyłu głowy, że możemy się mylić. Oczywiście dążenie do postawienia prawidłowej diagnozy jest tak ważnym elementem jak skuteczność terapii. Jednak jedno z drugim się wiąże.

Te zawiłości prowadzą do tego, że często z ust fizjoterapeutów, lekarzy, psychologów, dietetyków i innych zawodów dbających o zdrowie pacjenta pada fraza “to zależy”. Oczekujcie jednak, że zaraz po tym wszystko Wam wytłumaczymy, ponieważ Wy też musicie być świadomi w jakim kierunku będzie przebiegać leczenie, jak możemy to usprawnić, a czego powinniśmy unikać.

Radzenie sobie z bólem – wersja domowa

Dobrym krokiem w stronę złagodzenia dolegliwości jest udanie się do specjalisty – w przypadku urazów fizjoterapeuty, ortopedy, czy innych dziedzin medycyny. Bywają jednak sytuacje, w których sami doskonale sobie poradzicie w domu np. ból jest do zniesienia.

Jak sobie wtedy poradzić? Oceń, jaka okolica jest najbardziej bolesna, czy jest tkliwa, przyporządkuj w skali od 1 do 10 na ile określasz ból. Jeżeli wartość jest w okolicach 3/4 to równie dobrze możesz spróbować zniwelować dolegliwości w domu.

Usiądź wygodnie, znajdź poradnik / film, który tłumaczy jak możesz sobie z tym poradzić – najlepiej, jeżeli skorzystasz z materiałów udostępnianych przez wykwalifikowane osoby. Stosując się dalej do podanych zaleceń, czy to za pomocą ćwiczeń, autoterapii, czy relaksu pozbądź się bólu!

Zachęcamy do sprawdzenia, czy któryś z naszych materiałów będzie w stanie Ci pomóc! Zaprzestań, jeżeli ból w jakikolwiek sposób będzie eskalował lub zmieniał się.

Co zrobić, jeżeli ból nie mija?

Po sprawdzeniu kilku filmów / poradników / artykułów nadal cierpisz i ból w żaden sposób nie odpuszcza, więc myślisz, co dalej. Odpowiedź jest prosta, ponieważ kolejnym krokiem będzie skorzystanie z wiedzy fachowców. Szczególnie w przypadku sytuacji, kiedy dolegliwości uległy zmianie.

Wykwalifikowana pomoc zdecydowanie najlepiej opracuje plan, jaki złagodzi objawy. Jeżeli masz problem z układem ruchu – szkieletem, mięśniami, ścięgnami, bólem głowy, czy ograniczeniami ruchu skorzystaj z usług fizjoterapeuty


pexels-run-ffwpu-2462041-1200x675.jpg

1 marca 2022 Wszystkie

Choroba Osgood-Schlattera występuje również pod nazwą jałowej martwicy kolana. Ta patologia stawu kolanowego dotyka przede wszystkim dzieci i młodzież, szczególnie młodych atletów. Dlaczego? Dowiedz się, kontynuując lekturę tego artykułu!

Jak powstaje choroba Osgood-Schlattera?

Jałowa martwica kolana powstaje najczęściej w trakcie jednego z etapów dojrzewania układu kostnego – u dziewczyn to 10 – 12, a u chłopców 12 – 14. Źródłem tej patologii jest powtarzalne pociąganie guzowatości piszczeli przez więzadło właściwe rzepki. Oznacza to, że wielokrotne prostowanie i zginanie kolana pociąga strukturę kości piszczelowej doprowadzając do powstawania stanu zapalnego.

Choroba Osgood-Schlattera jest stanem znacznego przeciążenia układu kostnego i poprzez liczne mikrozłamania, ciągłe pociąganie doprowadza do obrzęku, stanu zapalnego, podczas którego obszar ten jest mocno ukrwiony przez tworzące się naczynia krwionośne.

Dlaczego choroba Osgood-Schlattera dotyka młodych atletów?

Dojrzewający układ kostny jest wyjątkowo podatny na wszelkiego rodzaju irytację mechaniczne. Jedną z nich może być między innymi pociąganie więzadła, które jest pośrednim przedłużeniem mięśnia czworogłowego uda. 

Szczególnie dotkliwy jest taki bodziec dla kości piszczeli, jeżeli dodatkowo występuje przykurcz ww. mięśnia, grupy kulszowo – goleniowej, czy też drobne zmiany w biomechanice stawu kolanowego.

Młodzi atleci nie dość, że są w trakcie fazy szybkiego rozwoju szkieletu to dodatkowo dostarczają ciągłe powtarzające się ruchy zginania i prostowania kolana. Właśnie dlatego liczne treningi, wysoka aktywność i często działanie na najwyższych obrotach doprowadza do powstawania patologii w kolanie.

Jakie są objawy choroby Osgood-Schlattera?

Podczas choroby Osgood-Schlattera dochodzi do stanu zapalnego, a więc objawami mogą być charakterystyczny obrzęk, ból, zaczerwienienie i ogrzanie okolicy guzowatości piszczeli.

Jednak wyróżniającym tę patologię symptomem może być wysoka tkliwość na tej strukturze kostnej, ból podczas aktywności oraz nie występujące przy każdym przypadku wyczuwalne powiększenie się guzowatości piszczeli.

Metody leczenia choroby Osgood-Schlattera

Jednym z najczęściej stosowanych wyjść, jeżeli dochodzi do wystąpienia patologii w obrębie guzowatości piszczeli jest odstąpienie od wysokiej aktywności. Z tego względu zmniejsza się ryzyko pogłębienia choroby. Taka przerwa w niektórych przypadkach może trwać nawet kilka miesięcy.

W cięższych przypadkach przepisywane są leki przeciwzapalne, żele i zimne okłady działające miejscowo.

Po ustąpieniu pierwszych dolegliwości wskazana jest rehabilitacja stawu kolanowego. Celem terapii jest głównie odbudowanie prawidłowej biomechaniki poprzez rozciąganie i wzmacnianie mięśni przednich i tylnych uda

Czy przy chorobie Osgood-Schlattera stosuje się operacje?

Ze względu na tzw. jądra kostnienia, występujące w dużej ilości u osób młodych zdecydowanie unika się takiego działania. Jedynie w przypadku, kiedy dochodzi do tzw. złamania awulsyjnego wymagane jest ponowne przytwierdzenie więzadła.

Złamanie awulsyjne to oderwanie się przyczepu więzadła wraz z częścią kości – w tym przypadku będziemy mówić o guzowatości piszczeli. Wtedy chirurg będzie o wiele bardziej przychylny podjęciu się operacji w chorobie Osgood-Schlattera.

Tak, więc podsumowując – operacji raczej nie będzie, ponieważ złamania awulsyjne są niezwykle rzadkie.

Jakie mogą być komplikacje po operacji w chorobie Osgood-Schlattera?

Bezpośrednia interwencja jest bardzo ryzykowna, ponieważ na wierzchołkach kości znajdują się wcześniej wspomniane jądra kostnienia. Uszkodzenie, któregoś z nich może spowodować, że jedna z kości piszczelowych przestanie rosnąć.

Taka patologia może mieć z kolei łańcuch niekończących się negatywnych skutków – od przyspieszonego zwyrodnienia stawu biodrowego, po problemy z chodzeniem itd.


Gosia-terapia-2643-1200x800.jpg

22 lutego 2022 Wszystkie

Badania funkcjonalne wykonywane przez fizjoterapeutów to jedna z podstaw diagnostyki podczas wizyty fizjoterapeutycznej. Jest to szereg czynności, które wykonuje pacjent, a wskazywanych przez badającego. Jego głównym celem jest sprawdzenie układu ruchu pod względem jakości jego pracy oraz ewentualnych zaburzeń.

Takie badania szczególnie często wykonywane są w różnych dyscyplinach sportu, ponieważ w znacznym stopniu pomagają ustalić przyczynę kontuzji. W ten sposób zwiększa się efektywność terapii, ponieważ znacznie lepiej jest rozwiązywać problem, jeżeli wie się, na czym on polega.

Wywiad, a badanie funkcjonalne

Podstawą badania funkcjonalnego jest dobrze przeprowadzony wywiad. Pozwala zawęzić obszar poszukiwania źródła bólu. Na podstawie informacji przekazanych przez pacjenta fizjoterapeuta może zastosować kilka prostych, ale skutecznych testów funkcjonalnych. W ten sposób może potwierdzić lub wykluczyć konkretne rozpoznania. 

Jak mantra powtarzane jest, że dobry wywiad uskutecznia prawidłowe rozpoznanie. Teraz już wiecie dlaczego, ponieważ bardzo usprawnia proces diagnostyki i zawęża tzw. lej diagnostyczny, czyli zawężanie możliwych opcji.

Rodzaje badań funkcjonalnych

Badania funkcjonalne możemy podzielić na kilka kategorii. Może to być zarówno podział konkretnych części ciała, do których się odnoszą lub też, czy jest to badanie jakościowe, czy też ilościowe.

Badania funkcjonalne ze względu na ich ilość, ale również różne funkcje konkretnych partii ciała podzielono na różne segmenty. Testy różnią się od siebie, ponieważ są prowokujące do wystąpienia bólu – w ten sposób sprawdzając, czy wynik jest pozytywny lub negatywny. Wymieniamy badania dla:

  • kręgosłupa:
      • kość krzyżowa
      • lędźwiowy odcinek
      • piersiowy odcinek
      • szyjny odcinek
  • kończyny górnej
  • kończyny dolnej
  • konkretnych partii mięśni
  • więzadeł
  • ścięgien mięśni

Badania jakościowe i ilościowe

Badania jakościowe pozwalają określić dokładnie jakiej jakości jest wykonywany przez pacjenta ruch, czy też stan układu ruchu. Taka diagnostyka może również dotyczyć np. układu krążeniowego, który można sprawdzić za pomocą testu 6 – minutowego chodu. Określa, jaką odległość pacjent może przejść bez bólu w czasie 6 minut.

Natomiast badania ilościowe przede wszystkim sprawdzają, czy dana funkcja “działa” w naszym ciele. Są to test 0 / 1, tzn., że wynik jest pozytywny lub negatywny. Przykładem takiego testu może być np. test Phalena, który pomaga w rozpoznaniu zespołu cieśni nadgarstka.

Komu zaleca się badania funkcjonalne?

Zdecydowana większość jest przeprowadzana na sportowcach amatorach oraz profesjonalnych sportowcach. Jednak nie tylko, ponieważ u niemalże każdego pacjenta polecane jest badanie funkcjonalne. Zarówno u aktywnych, ale i mniej aktywnych, którzy narazili swój układ ruchu.

Tak, więc osoby, które powinny zgłosić się na takie badanie to:

  • profesjonalni sportowcy, narażeni na częste kontuzje
  • sportowcy amatorzy, którzy nie są pewni, czy posiadają dobrą technikę lub tacy, którzy poczuli na własnej skórze osłabienie
  • osoby po kontuzji 
  • ofiary wypadków samochodowych

Co daje badanie funkcjonalne?

Badanie funkcjonalne ma wielorakie zastosowanie, ponieważ może być:

  • diagnostyczne – diagnozować teraźniejszy problem
  • prognostyczne – przewidujące, jakie struktury są narażone na uszkodzenie
  • profilaktyczne – przesiewowo sprawdzane ciało pod kątem osłabień

Jak widzicie badanie funkcjonalne to jedna z podstawowych metod diagnostycznych w fizjoterapii. Jest ich wszystkich bardzo dużo, a większość z nich opiera się o testy funkcjonalne.


Projekt-bez-tytulu-e1644929637700.png

15 lutego 2022 Wszystkie

Problem wielu rodziców, a szczególnie ich dzieci, które bardzo często diagnozowane są z różnymi wadami postawy. Ten artykuł opowiada o jednej z nich – kolana koślawe

Dowiesz się tutaj o tym, czym są, jak się objawiają i jakie mają podłoże. Jednak przedłożone zostanie Ci również, czego możesz się spodziewać, jeżeli Ty lub Twoje dziecko zostanie poddane leczeniu fizjoterapeutycznemu lub ortopedycznemu.

Co to są kolana koślawe?

Koślawe kolana to wada postawy, która obrazuje się u pacjenta poprzez skrzywienie kończyn dolnych do wewnątrz. U osoby z koślawymi kolanami podczas stania zauważalna jest powiększona odległość pomiędzy stopami.

Zdecydowanie jest to wada występująca u najmłodszych osób, ponieważ nawet 75% dzieci w wieku od 3 do 5 lat ma stwierdzane koślawe kolana. To jednak nie powód do zmartwień, ponieważ Szpital Dziecięcy w Bostonie podaje, że nawet 99% wszystkich przypadków koryguje się samoistnie u dzieci już w wieku 7 / 8 lat.

Taka poprawa jest zaskakująca, ale wytłumaczalna. Przy ilości ruchu, jakie mają młode osoby wszystkie miękkie struktury – mięśnie, więzadła, torebki stawowe – są ciągle aktywne, co je wzmacnia oraz pozwala na korekcję.

Czym kolana koślawe różnią się od kolan szpotawych?

Warto zaznaczyć różnicę pomiędzy kolanami szpotawymi, ponieważ jest to bardzo podobna wada postawy do kolan koślawych. Jednak największą różnicą jest przede wszystkim kierunek odchylenia stawu kolanowego – w tym przypadku na zewnątrz.

Wiąże się to również z fizjologicznymi różnicami – jak np. osłabieniem różnych grup mięśniowych, bądź w drugą stronę przykurczem, a więc zwiększonym napięciem powodującym wadę postawy.

Czy każde skrzywienie kolan to powód do zmartwień?

Na szczęście nie! Warto zaznaczyć, żeby rozluźnić teraz wszystkich rodziców u dzieci w wieku 3 – 4 lat za fizjologiczne (prawidłowe) uważa się skrzywienie do około 6° (zależnie od publikacji). Tak więc, jeżeli Wasza pociecha w tak młodym wieku ma delikatne kolana koślawe to nie jest od razu powód do strachu.

Oczywiście wszystkie Wasze wątpliwości możecie skonsultować zarówno z ortopedą, jak i fizjoterapeutą.

Jakie objawy sugerują diagnostykę koślawych kolan?

Objawy koślawych kolan są dość widoczne, ponieważ mówimy tutaj przede wszystkim o widocznym skrzywieniu, ale oprócz tego zaliczamy do nich również:

  • sztywność stawów
  • ból kolana

Zauważalne może być u dzieci utykanie, co powinno być wyraźnym znakiem dla rodziców, aby skonsultować to ze specjalistą – fizjoterapeutą lub ortopedą.

Jak wygląda diagnostyka koślawych kolan?

Diagnostyka u fizjoterapeuty i ortopedy będzie się różnić, jednak podstawa badania jest niemalże ta sama. Najważniejszy jest bowiem wywiad, a więc pytania odnośnie tego, czy w rodzinie występowały podobne przypadki deformacji, krzywizn szkieletu lub dysplazji, czy dziecko zdrowo się odżywia, czy miało już wcześniej jakieś urazy lub choroby.

Następnie badanie wzrokowe oraz testy kliniczne, które potwierdzą kolana koślawe. Są to przede wszystkim:

  • ocena odległości pomiędzy stopami
  • badanie kąta krzywizny goniometrem
  • badanie napięcia mięśniowego i ocena aparatu więzadłowego
  • ocena kąta Q przy badaniu radiologicznym

Czym spowodowane są koślawe kolana?

Kolana koślawe mogą mieć miejsce z wielu przyczyn, ponieważ wiele różnych struktur może powodować zmianę ułożenia kolan. Z tych najczęściej wymienianych to:

Dodać można również osłabienie mięśni i aparatu więzadłowego, szczególnie występujące w dominacji po przyśrodkowej stronie kolana. Skutkuje to wykrzywieniem się kolana w stronę osłabioną.

Jak wygląda proces rehabilitacji kolan koślawych?

W zależności od przyczyny danych kolan koślawych będziemy mieli inne podejście podczas fizjoterapii. Najważniejsze jest indywidualne podejście do problemu, ponieważ, tak jak wyżej zostało wymienione może mieć on różne podłoże.

W przypadku osłabienia więzadeł oraz mięśni jasnym rozwiązaniem będzie skonkretyzowany plan treningowy, którego ćwiczenia będą miały na celu korekcję napięcia mięśniowego i struktury aparatu więzadłowego. Również w przypadku urazów i kontuzji wprowadza się trening medyczny zaraz po pierwszych dniach od nieszczęśliwego wypadku.

Do tego fizjoterapia dysponuje jeszcze terapią manualną, która poprzez mobilizacje i różne sekwencje ruchowe wprowadza ciało w procesy regeneracyjne oraz daje bodziec do zmian struktury. 

Czy kolana koślawe leczymy operacyjnie?

W najgorszym przypadku, kiedy leczenie zachowawcze – odpowiednia dieta i fizjoterapia – nie zniwelują problemu do gry wprowadza się cięższe działa. Przykładową metodą operacyjną może być osteotomia, która polega na odpowiednim przecięciu kości korygując tym samym krzywiznę.

Operacja to zazwyczaj ostatni element, z którego korzystają specjaliści. Można oczywiście od tego również zacząć, ale część przypadków nawet po zabiegu ma problemy z chodzeniem, czy też dolegliwościami. Decyzja o chirurgii powinna być zatem odpowiednio przemyślana i skonsultowana z gronem specjalistów.


pexels-danik-prihodko-8219056-1200x800.jpg

8 lutego 2022 Wszystkie

To dobre pytanie, ponieważ większość z nas ma wyobrażenie o skoliozie rzeczywiście, jako o prawie każdym skrzywieniu kręgosłupa. Czy to mówimy o zrotowaniu kręgów, czy o skrzywieniu bocznym.

Problem skoliozy jest jednak o wiele bardziej skomplikowany, a żeby o niej mówić muszą być spełnione pewne warunki.

Jakie? Przeczytajcie w dzisiejszym artykule!

Czym dokładnie jest skolioza?

Skolioza to nienaturalne ułożenie się krzywizn kręgosłupa. Mówimy o niej, jeżeli kolumna kręgów odbiega od normy w trzech płaszczyznach. Natomiast płaszczyzny, którymi możemy podzielić ludzkie ciało to:

  • strzałkowa – dzieli ciało na prawo i lewo
  • czołowa – przód i tył
  • poprzeczna – góra i dół

Jeżeli dojdzie skrzywienia to odnosząc się do badania rentgenowskiego możemy zdiagnozować skoliozę, o której tak często słyszymy.

Przykładowo skoliozą będzie, jeśli kręgosłup jest zrotowany, ma nadmierną kifozę oraz skrzywienie boczne.

Jak objawiać się może skolioza?

Skolioza wychwytywana jest przede wszystkim poprzez ocenę wizualną pacjenta lub poprzez badania obrazowe, takie jak zdjęcie rentgenowskie, czy też rezonans magnetyczny. Widoczne zmiany strukturalne widoczne gołym okiem to przede wszystkim:

  • nierówna wysokość linii barków
  • jedna łopatka bardziej widoczna, niż druga
  • różnica we wcięciu talii – jedna strona może być bardziej wypłaszczona uwypuklona, niż druga
  • widoczna lub wyczuwalna różnica wysokości talerza biodrowego
  • uwypuklenie jednej ze stron klatki piersiowej (jedna ze stron żeber może być wybrzuszona)
  • podczas skłonu w przód plecy widocznie asymetryczne

Każda z tych zmian może wskazywać na kostne zmiany, ale tak jak osłabienie mięśniowe jednej ze stron może nam podpowiadać, że dzieje się coś nieprawidłowego.

Jak klasyfikujemy skoliozy?

Dlatego, że kręgosłup jest niezwykle skomplikowaną strukturą skoliozę diagnozuje się przede wszystkim za pomocą diagnostyki obrazowej i w ten sposób potwierdza rozpoznanie. Takim sposobem lekarze również obliczają tzw. kąt Cobba, który pomaga sklasyfikować pacjenta do konkretnego sposobu łagodzenia objawów skoliozy. I tak w ten sposób wyróżniamy skoliozę:

  • łagodną – od 10° do 25°
  • umiarkowaną – od 25° do 40°
  • ciężką – powyżej 40°

Kolejnym ważnym elementem jest zróżnicowanie skoliozy na strukturalną i funkcjonalną. Główną różnicą jest źródło wystąpienia trójpłaszczyznowego skrzywienia kręgosłupa. Skolioza strukturalna powstaje poprzez np.: 

  • zniekształcenie kręgów, 
  • zmianę ich liczby czy brak.

Natomiast funkcjonalna “występuje”, a oznacza to, że spowodowana jest jakąś asymetrycznością w ciele, chociażby różnymi długościami nóg. W ten sposób kręgosłup próbuje skompensować, uzupełnić funkcjonalnie tę nieregularność.

U kogo i kiedy skolioza może występować?

Skolioza najczęściej wychwytywana jest u dzieci oraz młodzieży w wieku dorastania. To bardzo ważne, żeby w tym momencie ją wychwycić, ponieważ nieleczona skolioza z czasem zaczyna się pogłębiać.

Mimo, że łagodna postać skoliozy występuje równie często u chłopców, jak i dziewcząt to jednak u płci żeńskiej pogorszenie zdarza się aż do 8 razy częściej.

Jakie problemy generuje skolioza?

Przede wszystkim warto zaznaczyć, że skolioza nie może być wyleczona, ale i tak ją leczymy. Brzmi niedorzecznie, ale traktujemy ten problem w taki sposób, żeby zatrzymać progres objawów i deformacji, ponieważ im większy problem, tym więcej problemów może występować:

  • problemy z oddychaniem – w ciężkich postaciach klatka piersiowa może uciskać płuca
  • przewlekłe bóle pleców – skolioza jest deformacją, która może powodować ogromne zmiany w napięciach mięśni, aparatu więzadłowego i wszystkich innych tkanek, a to już prosta droga do występowania częstych bólów pleców

Dlaczego ważny jest psycholog przy skoliozach?

Psycholog jest niezwykle ważnym elementem zespołu w leczeniu skolioz, ponieważ jest to deformacja, która często jest widoczna. Przy ciężkich postaciach może to być zauważalne nawet przez ubrania – w postaci garbu, czy też różnych wysokości barków.

Dla dzieci i w okresie dorastania młodzieży wygląd jest bardzo ważny. Mimo, że tego nie przyznają to krzywe spojrzenia, kąśliwe uwagi mogą bardzo przytłoczyć dziecko, a w długoterminowych konsekwencjach nawet prowadzić do depresji, czy też prób samobójczych.

Dlatego tak ważna jest rola psychologa, ponieważ rozmowa już od samego początku poprawi samopoczucie pacjenta, jak również zmniejszy szansę na wystąpienie poważnych chorób.

Jak wygląda rehabilitacja skrzywień kręgosłupa, w tym skoliozy?

Rehabilitacja skoliozy głównie opiera się na aktywnej terapii. Fizjoterapii poddawane są przede wszystkim postacie łagodne, ponieważ umiarkowana i ciężka nadawać się może do gorsetowania lub w gorszych przypadkach nawet operacji. 

Wykorzystuje się wiele metod opracowanych przez specjalistów w walce ze skoliozami. Te z najpopularniejszych to:

  • metoda Schrotha
  • SEAS – Scientific Exercises Approach to Scoliosis
  • ćwiczenia Klappa
  • ćwiczenia z wykorzystaniem oddechu

Czy fizjoterapia zawsze pomoże?

Niestety mimo wielkiej cierpliwości wielu fizjoterapeutów i chęci niektóre postacie skoliozy, szczególnie te poważne o dużych kątach Cobba są rozpatrywane pod kątem operacji

Najczęstszą metodą jest fuzja kręgów, która polega na stałym unieruchomieniu szeregu dwóch lub więcej kręgów. W ten sposób kręgosłup można ustawić w prostej pozycji zaczynając od elementów, które mogą rozpoczynać sekwencję nienaturalnych krzywizn.

Największym problemem tej operacji jest dostosowanie jej do wzrostu dziecka, jednak wypracowano metodę, w której co około 6 miesięcy szyna jest wydłużana.


landscape-gdd8b991d4_1920-1200x798.jpg

1 lutego 2022 Wszystkie

Czasami można odnieść wrażenie, że społeczeństwo dzieli się na osoby, które uwielbiają biegać i czerpią z tego przyjemność oraz na tych, którzy nie widzą w tym kompletnie sensu. Wskazując, jakie efekty bieganie niesie za sobą, dlaczego warto wziąć bieg pod uwagę, jako Waszą aktywność w ciągu tygodnia.

Pytanie, co z kontuzjami, które zdarzają się biegaczom – o nich też opowiemy oraz jak zadbać o swój trening, żeby ich uniknąć.

Od czego zacząć w bieganiu?

Większość kontuzji zaczyna się jeszcze przed bieganiem, o co chodzi? O to, jak się do niego przygotujesz. Profilaktyka urazów polega przede wszystkim odpowiednim przygotowaniu się do aktywności. W bieganiu bardzo ważnymi elementami są:

  • trening dodatkowy
  • rozgrzewka
  • rozciąganie
  • obuwie
  • odzież sportowa

Trening dodatkowy – co to jest?

O co chodzi w treningu dodatkowym? Przede wszystkim zależy nam na treningu siłowym, treningu przygotowania motorycznego oraz każdej dodatkowej aktywności, która pomoże nam zwiększyć stabilizację tułowia. Dzięki czemu nasze ciało jest w stanie o wiele lepiej skupić się na biegu. Jeżeli zabraknie takiego uzupełnienia to bardzo możliwe, że bieganie bardziej nam zaszkodzi i się znudzi, niż spodoba.

Jak poprowadzić rozgrzewkę?

Dalej powinniście wiedzieć, jak odpowiednio się rozgrzać tj.: 

  • jakie ćwiczenia wprawią Was w idealne przygotowanie? – Polecam sprawdzić nasz kanał na YouTube
  • jak długo przeprowadzać rozgrzewkę? – Dobra rozgrzewka powinna trwać 10 – 15 minut
  • jakie partie ciała warto odpowiednio podgrzać – Tutaj odpowiedź jest prosta, ponieważ są to przede wszystkim mięśnie działające na stawy skokowe, kolanowe, biodra. Warto jednak wziąć pod uwagę ćwiczenia rozgrzewające całe ciało, jak choćby pajacyki, delikatny trucht z machaniem ramionami.

Po samej rozgrzewce nie zaczynaj biegu “z grubej rury”, powoli zwiększaj tempo, aż do uzyskania takiego, na którym Ci zależy.

Rozciąganie, czy rollowanie?

Jest wiele szkół dotyczących rozciągania – jedne mówią, żeby się rozciągać przed, niektóre po, jeszcze inne mówią o rolowaniu. Badania naukowe nie pomagają w podjęciu decyzji, więc w takim razie co robić? 

Sprawdź, co najbardziej odpowiada Tobie! Wycisz się po bieganiu, czy to ćwiczeniami oddechowymi, czy wstępnym rozciągnięciem, czy też rolowaniem. Zasada jest jedna i prosta – zachowaj umiar i nie przesadzaj. 

Jakie obuwie na bieganie?

Już rozpoczynając swoją przygodę dobrze się odpowiednio wyposażyć. Biegając w znacznie większym stopniu, niż np. podczas chodzenia obciążamy nasz układ ruchu – zaczynając od stopy. Jej nieprawidłowe ułożenie spowodowane np. za ciasnym butem lub źle dopasowanym będzie utrwalało to ustawienie i dodatkowo niszcząc strukturę tkanki kostnej, chrzęstnej, mięśni i aparatu więzadłowego.

 Naruszone i osłabione ciało jest bardziej podatne na kontuzje. Zaczynając nie bierzcie najdroższych butów, ale skupcie się na tym, żeby pasowały, a podeszwa była dopasowana do terenu, na którym zamierzacie biegać.

Co ubrać na bieganie?

Ostatnim, do czego można jeszcze się odnieść jest odzież. Przede wszystkim dopasujcie się odpowiednio do pogody. Zimno wcale nie jest przeciwwskazaniem, trzeba się tylko odpowiednio ubrać. Rzecz, na którą trzeba zwrócić uwagę to z jakiego materiału zrobiona jest odzież. Producenci strojów sportowych do biegania stawiają przede wszystkim na tworzywa sztuczne, które świetnie pozbywają się wilgoci oraz szybko wysychają. Unikać należy bawełny, która bardzo szybko wilgotnieje, co zwiększa jej ciężar oraz szansę na otarcia!

Dlaczego rozgrzewka jest taka ważna?

Wyobraźcie sobie, że zaczynacie szarpać plastelinę bez uprzedniego ogrzania. Co się stanie? Rozerwię się bez problemu. To jest, co prawda drastyczny przykład, ale w podobnym wzorcu pracują nasze mięśnie. Przed jakimkolwiek wzmożonym ruchem należy je dobrze rozgrzać, tak żeby nie powstawały żadne uszkodzenia, które uniemożliwią nam aktywność.

Do czego może prowadzić brak rozgrzewki?

Wiele kontuzji bierze się właśnie z nieodpowiedniego przygotowania do ruchu. Duża część po wyjściu z domu po prostu rusza przed siebie i zaczyna biegać. Jeżeli zapominacie się rozgrzewać możecie zrobić dla siebie mały eksperyment. Spróbujcie najpierw pójść pobiegać bez rozgrzewki i zobaczcie, co będziecie czuli na drugi dzień, a kolejnym razem włączcie przed biegiem rozgrzewkę. To zdecydowanie da Wam porównanie i ułatwi wybranie lepszego wariantu.

Dlaczego powinniśmy biegać regularnie?

Ważną częścią aktywności jest regularność – bez tego ani rusz. Podajmy przykład – nie biegaliście dwa tygodnie z rzędu, więc chcecie “nadrobić” i idziecie na bieg – zamiast 5 km np. 10 km. Załóżmy, że jest to dla Was początek drogi z bieganiem i nie biegacie jeszcze takich odległości. Co się właśnie stało? Przez to, że pominęliście kilka treningów chcecie wziąć się w garść i zamiast pozytywnych efektów przez kolejne kilka dni Wasze mięśnie niesamowicie bolą.

Systematyczność przede wszystkim

Ciało z biegiem czasu przyzwyczaja się do aktywności, ale do tego potrzebna jest systematyczność. Pamiętajcie o tym w planowaniu swoich treningów i nie nadrabiajcie, jeżeli z jakiegoś powodu nie mogliście biegać danego wieczoru / ranka. W wypadku większych przerw zmniejszcie sobie trochę swój cel, żeby nie zaczynać od razu w momencie, w którym skończyliście ostatnio. Dajcie swojemu ciału informację o zwiększonej aktywności, ale nie zajeżdżajcie go od razu.

Warto rozplanować sobie ile godzin w ciągu tygodnia chcecie poświęcić na bieganie. Według badania P. Schnohra, żeby osiągnąć maksymalne benefity dobrze jest tygodniowo wybiegać 2,5h.

Jakich efektów w swoim ciele możesz się spodziewać po bieganiu? – mózg, płuca, serce

Zacznijmy od góry – głowa, a w niej mózg. Zaraz po bieganiu często zdarza się, że czujecie się niemal, jak geniusze. Dlaczego? Ponieważ bieg wpływa na podwyższenie tych “pozytywnych” neurotransmiterów, takich jak endorfiny i noradrenalina, które stawiają Wasz organizm w stan gotowości przed czymkolwiek. Stymulowane jest również uwalnianie serotoniny, która pomaga poprawić humor. Tak więc sceny, w których po kłótni ktoś idzie biegać wcale nie są bezsensowne. Poza tym bieg przestawia nas na tzw. fale alfa, które są związane z uczuciem opanowania i dobrego samopoczucia.

Dalej idąc zachaczmy o płuca i serce. Ten duet podczas biegania działa, jak wielka pompa zapewniająca nam krew we wszystkich mięśniach, a co za tym idzie również tlen. To jeden z lepszych sposobów na stymulowanie tych organów, szczególnie, że w przypadku serca mówimy o mięśniu. W jaki sposób sprawiamy, że nasz układ mięśniowy działa lepiej? Poprzez ciągłe aktywowanie – tak samo jest w przypadku naszego serca. Dodatkowo badania wskazują na znaczne obniżenie ryzyka chorób naczyniowo – krążeniowych, nawet o 50% według D. Lee.

Jakich efektów w swoim ciele możesz się spodziewać po bieganiu? – mięśnie i sen

Wspomniane przed chwilą mięśnie również powinniśmy brać pod uwagę wymieniając plusy biegania. Taka aktywność wpływa w końcu na całe ciało, w tym większość mięśni bierze udział w pokonywaniu każdego kilometra biegu. Różne rodzaje biegu będą wpływać na inne partie mięśni i tak np.:

  • sprint – znacznie wpływa na mięśnie posturalne
  • bieg pod górkę / z górki – mocno stymuluje mięśnie kończyn dolnych
    • z górki – głównie będą nas stabilizować mięśnie grupy pośladkowych oraz kulszowo – goleniowych
    • pod górkę – dominować będzie aktywność m. czworogłowego uda

To tylko niektóre z wymienionych mięśni, ale klasyczny bieg i tak nazywany jest ogólnorozwojowym.

Kolejnymi świetnymi efektami biegania jest uregulowanie rytmu snu, zwiększenie pewności siebie, poprawienie humoru i wiele innych tutaj nie wymienionych.

Co z urazami podczas biegania?

Ten temat niestety też trzeba poruszyć, ponieważ może dotykać dużej części biegaczy. Warto tutaj nadmienić, że te kontuzje i urazy są bardzo często spowodowane tym, co dzieje się w organizmie już przed biegiem. Zaczynając od wad postawy, przez złą technikę biegową, a kończąc na przeciążeniu.

Wszystkie te czynniki mogą przekładać się na zbyt duże obciążenie dla naszego ciała. Właśnie w ten sposób można nabawić się złamań zmęczeniowych, czyli wielu mikrozłamań, które tak mocno osłabiają tkankę, że w końcu dochodzi do pęknięcia kości. Czynnikiem, który może na to wpłynąć może być np. stare obuwie, w którym biegamy.

Zgłoś się do specjalisty

To tylko niektóre z kontuzji, które spotykają biegaczy. Jeżeli po tym nagłówku masz wątpliwości, czy powinieneś / powinnaś biegać to dobrze. Ponieważ jesteś świadomy. Najlepszym wyjściem będzie zgłoszenie się do specjalisty (fizjoterapeuta, trener przygotowania motorycznego), który pomoże Ci dobrze popracować nad techniką i da wskazówki – jak biegać, żeby się nie uszkodzić.


pregnant-g3f84c76bc_1920-1200x800.jpg

28 stycznia 2022 Wszystkie

Rzadko, kto z nas policzy, ile razy upadliśmy na kość ogonową. Czy też jak długo musieliśmy poczekać, aż minie ból. Tylko, jak to się dzieję, że to tak bardzo boli i dlaczego? Przybliżymy Wam dzisiaj, czym jest kość ogonowa, jakie są jej najczęstsze urazy oraz co robić, jeżeli stanie się z nią coś złego. 

To nie wszystko, przecież nie raz zdarzy się, że kość ogonowa boli mimo braku upadku. Dlaczego? Rozwiążmy tę tajemnicę w tym artykule.

Podstawy – o kości ogonowej

Zacznijmy od podstaw, czyli od tego czym jest ta kość, gdzie leży i z czym się łączy. Przede wszystkim ma trójkątny kształt i składa się z od 3 do 5 kręgów. Część z nich zrasta się ze sobą tworząc zwartą strukturę. W jej miejscu standardowo u ssaków wykształca się ogon, natomiast u człowieka kość powstaje, ale się  nie rozwija. Część naukowców uważa to za dowód ewolucji.

Kość ogonowa, czyli według nazwy medycznej – guziczna – jest ostatnim segmentem kręgosłupa i bezpośrednio łączy się z kością krzyżową, które z kolei buduje tylną ścianą miednicy. Połączeń u niej nie brakuje, ponieważ jest miejscem przyczepu więzadeł np. krzyżowo – guzicznego oraz mięśni np. guzicznego, czy też biodrowo – guzicznego.

Ból kości ogonowej od siedzenia i upadku

Powodem bólu może być bardzo wiele czynników. Zaczynając od tych najbardziej błahych – za długiego siedzenia na twardej powierzchni – kończąc na tych skomplikowanych, jak np. poród dziecka.

Najczęstszą sytuacją, od której zaczniemy są upadki na kość guziczną. Jako, że jest zakończeniem kolumny kręgosłupa to przewracając się do tyłu możemy doprowadzić do stłuczenia lub nawet złamania. Objawy są w obu przypadkach dość podobne – ból, tkliwość, obrzęk, problemy z poruszaniem i siedzeniem. Rozróżniamy je na podstawie tego, jak długo będą się utrzymywać i czy domowe sposoby złagodzą dolegliwości. Jeżeli zimne okłady, maści przeciwbólowe, czy też poduszka w kształcie donuta nie pomagają lepiej zgłosić się do lekarza.

Siedź prosto!

Jedną z funkcji kości ogonowej jest wspomaganie podczas siedzenia. Obciążenie nie powinno być całkowicie na niej, a raczej na guzach kulszowych. Jednak po paru godzinach siedzenia, nawet po kwadransie mamy już okrągłe plecy. Przez to również zmienia się pozycja miednicy i w końcu siedzimy na kości krzyżowej i guzicznej.

Obie nie przyzwyczajone takiego obciążenia w końcu zaczynają boleć. W razie wystąpienia takich dolegliwości warto pochylić się do przodu, zastosować ciepłe lub zimne okłady, czy też ostatecznie leki przeciwbólowe. Najlepiej utrzymywać prostą pozycję, ile tylko dacie radę!

Ból kości ogonowej u kobiet w ciąży i po porodzie

Ból kości guzicznej u kobiet może występować nawet 5 razy częściej. Źródłem tak znacznej różnicy mogą być dolegliwości, które kobietom mogą towarzyszyć właśnie podczas ciąży i/lub po porodzie. Dlaczego tak się dzieję?

Podczas ciąży macica wraz z rozwojem płodu rozciąga się, aż w końcu może zacząć w większym, bądź mniejszym stopniu uciskać kręgosłup. W tym również mięśnie i więzadła, które rozciągają się po całym dnie miednicy. Ciągłe zniekształcenie tych struktur, jak najbardziej może być winowajcą i dostarczać niemiłych doświadczeń.

Idąc dalej, do wyczekiwanego momentu porodu, gdy noworodek jest już duży i schodzi do kanału rodnego może doprowadzić do odgięcia kości guzicznej i tak, jak wcześniej wymieniliśmy do naciągnięcia więzadeł i mięśni. W skrajnych przypadkach dochodzi również do złamań.

Fizjoterapia uroginekologiczna

Ta wspaniała gałąź fizjoterapii świetnie sprawdza się w przypadku problemów dna miednicy, a kość ogonowa właśnie w tych rejonach się znajduje. Jeżeli dojdzie do poważnych problemów, czy to po upadku, za długim siedzeniu, a zwłaszcza po ciąży i porodzie należy umówić się takiego fizjoterapeuty.

Jego działania mogą być zbawcze w kwestii łagodzenia bólu i rozwiązania problemu, który wystąpił w danej okolicy. Mnoga ilość więzadeł oraz małych mięśni to domena wielu źródeł dolegliwości. Kto nie poradzi sobie w takiej sytuacji lepiej, niż fizjoterapeuta uroginekologiczny.

Nie należy zostawiać takiej wizyty na później, ponieważ im więcej czasu dany problem miał na rozwinięcie, tym dłużej może zająć jego rozwiązanie.


woman-gd8724ebd6_1920-1200x800.jpg

25 stycznia 2022 Wszystkie

Ostroga piętowa, czyli narośl kostna, najbardziej widoczna jest na zdjęciu rentgenowskim. Rozpoznamy ją po bardzo charakterystycznym obrazie uwypuklenia na:

  • tylnej części kości piętowej – przyczep ścięgna Achillesa
  • podeszwowej stronie kości piętowej – rozcięgno podeszwowe

Te dwa typy ostrogi piętowej nazywa się kolejno postacią górną oraz dolną. Jednak nasuwa się pytania:

  • Czy ostroga piętowa zawsze boli? 
  • Czy może jest tylko rozpoznaniem w diagnostyce obrazowej? 
  • Jak powstaje?

Poniżej odpowiemy, dokładnie na te pytania i inne!

Jak powstaje ostroga piętowa?

W naszym organizmie występuje ogromna liczba wyniosłości, wyrostków, guzowatości, kolcy – natomiast wspólnym mianownikiem jest to, że są to miejsca, w których przyczepiają się inne struktury. Chodzi tu głównie o mięśnie, ścięgna i więzadła. Mechanizm powstawania uwypukleń wiąże się oczywiście z wytworzeniem ostrogi piętowej. W jaki sposób?

Napięcie wytwarzane na tkankę kostną przez całe nasze życie, a głównie w trakcie rozwoju, skutkuje powstaniem guzowatości piszczeli, kolców biodrowych. Nie może być inaczej z ostrogą piętową – zbyt duże napięcia na ścięgnie Achillesa lub na rozcięgnie podeszwowym powoduje “wyciągnięcie” kości.

Czy ostroga piętowa boli? – objawy

Ostroga piętowa nie powstaje w ciągu jednego dnia, więc napięcia, które ją spowodowały mogły dawać o sobie wcześniej znać. Niestety bardzo możliwe, że były zignorowane. 

Jednak początkowo rzeczywiście ostroga nie boli. Dopiero, kiedy dojdzie do irytacji tkanek w jej sąsiedztwie i zapalenie możemy mówić o dolegliwościach. Te symptomy to głównie:

  • ból o poranku oraz po całym dniu
  • obrzęk oraz/lub zaczerwienienie pięty
  • tkliwość

Jeżeli będziemy odpowiednio długo ignorować objawy to będziemy w stanie wyczuć również bolesne w dotyku zgrubienie.

W jaki sposób przyspieszamy powstawanie ostrogi piętowej?

Przede wszystkim, jak już zostało wcześniej napisane – ignorując bolesność w obrębie pięty. Kolejne czynniki, które są w stanie zwiększyć ryzyko to:

    • artroza
    • otyłość
    • używanie przetartych butów (np. podeszwy)
  • noszenie źle dobranego obuwia, jak również zbyt częste klapek
  • problemy z chodem
  • obijanie pięty
  • praca w pozycji stojącej oraz nadmierne przeciążanie kończyn dolnych

Kumulowanie się kilku czynników skutkuje najpierw pojawieniem się dodatkowych napięć w obrębie stopy, a następnie powolnym, ale nieodwracalnym (oprócz operacji) procesie.

Co zrobić, jeżeli powstała ostroga piętowa?

Przede wszystkim, jeżeli jeszcze Cię nie boli to zadbaj o siebie! Dobierz odpowiednie obuwie, udaj się do fizjoterapeuty, żebyście razem przeanalizowali Twój styl życia, czy też znieśli napięcia.

Natomiast, jeśli ból Ci już towarzyszy to również proponujemy fizjoterapię. Początkowo będzie nakierowana na złagodzenie obrzęku, jeśli powstanie, oraz bólu. Kolejnymi etapami będzie zadbanie o struktury, które mogą “wyciągać” kość poza jej fizjologiczną budowę oraz zadbanie o to, żebyś zrozumiał(a), co może u Ciebie powodować takie dolegliwości. Nie może również zabraknąć odpowiedniego zestawu ćwiczeń, który wzmocni Twoją stopę oraz nogę zapobiegając nawrotom.

Chirurgiczne usuwanie ostrogi piętowej

Metoda zachowawcza w większości przypadków, bo niemalże w 90% wystarczy, ponieważ duża część zgłasza się do specjalisty już przy pierwszych objawach. W przypadku, w którym objawy są już tak ostre i bolesne, że nie pomaga leczenie zachowawcze to ortopeda może zaproponować chirurgiczne usunięcie narośli kostnej. Po zabiegu również zalecona będzie przez doktora rehabilitacja, żeby odtworzyć prawidłowe wzorce oraz zbudować mięśniowo stopę.

Należy jednak zwrócić uwagę na to, że takie operacje nie zawsze przynoszą ulgę. Dlatego zawsze warto przemyśleć, czy jest to jedyna opcja złagodzenia dolegliwości.


GettyImages-184840231-0dbb00039d6a49a8827ea381e6c0572b-1200x900.jpg

21 stycznia 2022 Wszystkie

Zacznijmy od tego, czym jest ścięgno Achillesa. Mięśnie goleni mniej więcej w połowie długości przechodzą w ścięgno, w tzw. przejściu mięśniowo - ścięgnistym. W tym momencie rozpoczyna się nasz bohater, który ciągnie się po tylnej stronie goleni, aż do kości piętowej. Jest najsilniejszym ścięgnem, które występuje w naszym ciele, ale również najczęściej zrywanym.